Pomysł na spędzanie wolnego czasu? Sport dla każdego, który można uprawiać niezależnie od pory dnia i roku? A może sposób na zdrowy tryb życia? Jedno jest pewne. Nordic walking utrzymuje w dobrej kondycji całe ciało.
Rekreacyjne chodzenie z kijkami wymyślono w Finlandii w latach 20. minionego stulecia. Ponoć miał być to sposób na spędzanie wolnego czasu w okresie, kiedy kochający jazdę na nartach Finowie oczekiwali na opady śniegu. Wiosną, latem i jesienią brali kije w ręce i ruszali na trasy. Nowy rodzaj rekreacji zdobywał coraz większą popularność na całym świecie. Oprócz Skandynawii takie wędrówki zyskały uznanie w krajach alpejskich: Szwajcarii, Włoszech i Austrii oraz w Stanach Zjednoczonych.
- Zalety można wymieniać długo. Podobnie jak w przypadku biegów narciarskich, pracuje 90 proc. mięśni naszego ciała. Można chodzić po górach czy też terenach płaskich - mówi trener Rafał Bogus z Częstochowy, który postanowił upowszechnić tę modę także u nas. - Dynamiczne, pełne rozmachu wędrówki z kijkami pozwalają poprawiać kondycję oraz rozwijać poszczególne grupy mięśni: jednocześnie nogi i biodra, jak i górną część ciała - ręce, bark, ramiona, mięśnie klatki piersiowej oraz kręgosłup. Jest to rodzaj rekreacji w pełni służący zdrowiu, dający sprawność bez nadmiernego wysiłku.
Bogus pierwszy kontakt z nordic walkingiem miał przed rokiem. Był wówczas trenerem siatkarek SPS-u Politechniki i wraz z nimi przebywał na obozie przygotowawczym w Wiśle: - W miejscach, gdzie są polskie uzdrowiska czy sanatoria, coraz częściej można spotkać osoby, które wędrują po szlakach, trzymając w rękach kije. Spodobało mi się. Pomyślałem, że i w okolicach Częstochowy można coś takiego zaszczepić. Na Jurze są znakomite warunki do takich spacerów.
Zdaniem Bogusa nordic walking to nie tylko sposób na aktywne życie, ale też trening, który pomaga odzyskać sprawność fizyczną. - Wędrówki z kijami są zalecanie dla osób, które mają problemy ze zdrowiem - mówi. - Jest wręcz wskazany dla tych wszystkich, którzy cierpią na bóle kręgosłupa czy też leczą schorzenia reumatyczne. Opracowano kilka zestawów ćwiczeń - dla początkujących, chorych na serce, nadciśnienie, stawy oraz dla tych, którzy chcą schudnąć.
Technika chodzenia jest zbliżona do biegu narciarskiego. Po prostu bierzemy w ręce kije i idziemy. Nauka podstawowych technik poruszania się zajmuje około dwóch godzin. Początkowo może to wyglądać trochę jak trekking, ale różni się sposobem poruszania. Podstawą wyposażenia są kijki: krótsze niż do nart biegowych, mocne, tłumią drgania niepotrzebnie obciążające np. stawy łokciowe. Kije należy trzymać blisko ciała i w czasie marszu na przemian wymachiwać rękami do przodu i tyłu.
- Ważny jest odpowiedni dobór kijków oraz wygodne obuwie sportowe. Reszta to już tylko wielka przyjemność - dodaje Bogus. On sam w każdy weekend przemierza 5-10 km. Chodzi z żoną, a niekiedy z grupą przyjaciół, których namówił już na spacery. Promuje też taki sposób spędzania wolnego czasu wśród swoich uczniów z LO im. Kopernika. - W ferie pojedziemy na zimowisko i na pewno będziemy chodzić z kijami - zapowiada.
Cezary Wachelka, Gazeta Wyborcza Częstochowa
Na zdjęciu: Dorota i Rafał Bogusowie
Autor zdjęcia: Grzegorz Skowronek/Gazeta Wyborcza Częstochowa